Co zabiera syndyk w upadłości konsumenckiej, a czego zabrać mu nie wolno?

„Czy syndyk wejdzie do mojego mieszkania i wyniesie z niego wszystko, co ma jakąkolwiek wartość?” – to jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszymy w naszej Kancelarii. Strach przed całkowitą utratą dorobku życia powstrzymuje wiele osób przed ogłoszeniem upadłości konsumenckiej. Czas obalić ten mit. Upadłość to nie konfiskata majątku, ale szansa na nowy start. Co zatem faktycznie dzieje się z Twoim wyposażeniem domu?

Czy syndyk wejdzie do domu i zabierze lodówkę?

Fakty i mity o upadłości konsumenckiej

Dla wielu dłużników wizja postępowania upadłościowego kojarzy się z pustymi ścianami i utratą podstawowych środków do życia. To całkowicie błędne wyobrażenie, budowane na internetowych plotkach. Przepisy prawa bardzo wyraźnie chronią godność dłużnika oraz jego prawo do normalnego funkcjonowania.

Syndyk a komornik – zacznijmy od podstaw

Wielu naszych klientów pyta: „czy komornik zabierze mi lodówkę po ogłoszeniu upadłości?”. Odpowiedź brzmi: nie, ponieważ po ogłoszeniu upadłości komornik traci swoje uprawnienia wobec Twojego majątku.

Egzekucje komornicze zostają zawieszone, a następnie umorzone. Zarządzanie Twoim majątkiem przejmuje syndyk. Jego zadaniem nie jest jednak gnębienie dłużnika, lecz rzetelna wycena majątku i zaspokojenie wierzycieli, ale wyłącznie w granicach ściśle określonych przez prawo.

Czego syndyk NIE MOŻE zabrać?

Rzeczy wyłączone z masy upadłościowej

Majątek dłużnika wchodzący w skład tzw. masy upadłościowej podlega rygorystycznym ograniczeniom. Podstawową zasadą jest to, że w postępowaniu upadłościowym nie zabiera się rzeczy niezbędnych do życia i codziennego funkcjonowania.

Zgodnie z prawem (w oparciu o przepisy Kodeksu postępowania cywilnego), syndyk nie może zająć i zlicytować m.in.:

  • Sprzętu AGD pierwszej potrzeby – czyli właśnie lodówki, pralki, kuchenki czy odkurzacza
  • Przedmiotów codziennego użytku – łóżek, pościeli, bielizny i ubrań codziennych (jeśli nie mają ponadprzeciętnej wartości)
  • Zapasów żywności i opału – niezbędnych dla Ciebie i Twojej rodziny na okres jednego miesiąca
  • Narzędzi niezbędnych do pracy zarobkowej – o ile są to przedmioty konieczne do wykonywania Twojego zawodu (z pewnymi wyjątkami dotyczącymi drogich pojazdów)
  • Przedmiotów niezbędnych do nauki, papierów osobistych, odznaczeń oraz przedmiotów służących do praktyk religijnych
  • Sprzętu rehabilitacyjnego i wyrobów medycznych, które są niezbędne dla Ciebie lub członków Twojej rodziny

A co z drogim sprzętem? Złota zasada zamiany

Tutaj pojawia się ważny niuans. Syndyk nie zabierze Ci lodówki, chyba że jest to luksusowy, inteligentny sprzęt warty kilkanaście czy kilkadziesiąt tysięcy złotych, którego sprzedaż przyniosłaby duży zysk dla wierzycieli.

W takiej sytuacji syndyk ma prawo spieniężyć drogi sprzęt, ale musi pozostawić Ci lub zakupić sprzęt standardowy, który pozwoli na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych (tzw. zasada zamiany na rzecz tańszą).

Najgorszy z możliwych błędów: ukrywanie majątku

Ustaliliśmy już, że przedmioty niezbędne do życia są bezpieczne. Dlatego najważniejszym obowiązkiem dłużnika w upadłości konsumenckiej jest całkowita szczerość.

Często spotykamy się z sytuacją, w której dłużnicy ze strachu próbują “przepisać” wartościowe rzeczy na rodzinę tuż przed upadłością lub zatajają istnienie pewnych sprzętów przed syndykiem. To najgorsza rzecz, jaką można zrobić.

Musisz ujawnić syndykowi cały swój majątek. Służy to ocenie faktycznej sytuacji, a nie automatycznej windykacji wszystkiego, co posiadasz. Ukrywanie majątku lub podawanie nieprawdy we wniosku upadłościowym niesie za sobą bardzo poważne konsekwencje:

  • Sąd może umorzyć postępowanie upadłościowe
  • Tracisz szansę na całkowite oddłużenie
  • Wszystkie stare długi (często powiększone o odsetki) wracają do egzekucji komorniczej
  • Grozi za to odpowiedzialność karna

Czy syndyk może wejść do mieszkania?

Tak, syndyk ma prawo uzyskać informacje o majątku upadłego oraz zweryfikować jego składniki. Nie oznacza to jednak dowolnego „przeszukiwania mieszkania”.

W praktyce większość postępowań przebiega spokojnie i opiera się na:

  • dokumentach,
  • wykazie majątku,
  • współpracy z upadłym,
  • wyjaśnieniach składanych syndykowi.

Najważniejszym obowiązkiem osoby w upadłości jest pełne ujawnienie swojego majątku.

Potrzebujesz pomocy w swojej sytuacji?

Rozważasz upadłość konsumencką i chcesz chronić rodzinę?

Umów konsultację → dla osób prywatnych

tel. 539 947 643 (Pn-Pt 11-15)

Kancelaria SORS • Opole, ul. T. Kościuszki 17/5

Obsługujemy całą Polskę - przed każdym sądem upadłościowym.

Najczęściej zadawane pytania o majątek w upadłości

Czy syndyk zabierze mi telewizor i komputer?

Zwykły telewizor czy starszy komputer rzadko stanowią obiekt zainteresowania syndyka, zwłaszcza jeśli służą rodzinie do podstawowych potrzeb informacji czy dzieciom do nauki. Jeśli jednak posiadasz najnowocześniejszy zestaw kina domowego za 20 tysięcy złotych, najprawdopodobniej wejdzie on do masy upadłościowej. Standardowy telewizor najczęściej pozostaje w mieszkaniu, ale bardzo drogi sprzęt może zostać sprzedany.

Czy syndyk zabiera ubrania i meble?

Nie zabiera podstawowych rzeczy niezbędnych do życia i prowadzenia gospodarstwa domowego.

Czy syndyk przyjdzie do mojego domu przeszukać szafy?

Syndyk ma prawo dokonać spisu inwentarza w miejscu zamieszkania upadłego. Nie jest to jednak “brutalne przeszukanie”, lecz kulturalna wizyta mająca na celu ustalenie stanu faktycznego. Najczęściej odbywa się w atmosferze współpracy, o ile dłużnik niczego nie ukrywa.

Czy syndyk może wejść do mieszkania?

Tak, ma prawo ustalić skład majątku, ale działa w granicach prawa i pod nadzorem sądu.

Czy trzeba pokazać cały majątek?

Tak. Ukrywanie majątku może skutkować poważnymi konsekwencjami, w tym odmową oddłużenia.

Czy upadłość oznacza wyrzucenie na bruk?

Nie. Nawet jeśli w skład Twojego majątku wchodzi nieruchomość (mieszkanie, dom) i zostanie ona zlicytowana przez syndyka, z uzyskanej kwoty wydziela się sumę na wynajem dla Ciebie innego mieszkania na okres od 12 do 24 miesięcy.

Nie musisz bać się upadłości – zaufaj specjalistom

Upadłość konsumencka została stworzona po to, by ratować ludzi z pętli zadłużenia z poszanowaniem ich godności, a nie po to, by odbierać im podstawowe środki do życia. Zamiast opierać się na mitach i forach internetowych, które potęgują stres, warto opierać się na twardych przepisach prawa.

Zastanawiasz się nad ogłoszeniem upadłości konsumenckiej, ale obawiasz się o swój majątek? Nie podejmuj tej decyzji w ciemno.

Zapraszamy do spokojnej, dyskretnej rozmowy w naszej Kancelarii. Przeanalizujemy Twoją sytuację majątkową, powiemy szczerze, co wchodzi do masy upadłościowej i przeprowadzimy Cię przez cały proces oddłużenia – bezpiecznie i zgodnie z prawem.

Skontaktuj się z naszym ekspertem ds. restrukturyzacji i upadłości

Autorzy i eksperci Kancelarii SORS

Treść przygotowana i weryfikowana przez licencjonowanych doradców restrukturyzacyjnych:
Przemysław Langer - licencja nr 1080, biegły sądowy ds. wyceny przedsiębiorstw
dr Maciej Langer - licencja nr 2077, doktor nauk prawnych
Iwona Langer - licencja nr 1870, specjalizuje się w upadłości konsumenckiej osób fizycznych

W sumie posiadamy 3 licencje doradców restrukturyzacyjnych i ponad 20 lat doświadczenia w największych korporacjach (m.in. PGE, Heidelberg Cement). Jesteśmy jedną z nielicznych kancelarii w Polsce łączących wielopokoleniowe doświadczenie z tytułem naukowym doktora prawa.

Poznaj cały zespół i nasze kompetencje →